Rozlewisko przy DW 790 w Strzemieszycach – prokuratura bada sprawę ścieków

W rejonie DW 790 w Strzemieszycach doszło do rozlania nieczystości, których ślad zaprowadził służby aż do pobliskiego zakładu drobiarskiego – i to najpierw mieszkańcy, a potem inspektorzy i policja. W Dąbrowie Górniczej śledztwo wszczęte ma zostać na podstawie przekazanego materiału dowodowego. Atmosfera była gęsta od zapachu i pytań o odpowiedzialność.
- Ślad dymu i próbki – jak ustalono źródło zanieczyszczenia
- Zespoły ratunkowe i prokuratura – następne kroki po zbieraniu dowodów
Ślad dymu i próbki – jak ustalono źródło zanieczyszczenia
Pierwsze zgłoszenia o nieprzyjemnym zapachu trafiły do Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej w środę wieczorem. Mieszkańcy wskazywali okolicę jednej z firm spożywczych przy ul. Głównej jako miejsce, gdzie problem narasta. W kolejnych dniach na miejscu pracowały służby i inspektorzy, którzy pobrali próbki z rozlewiska i dokumentowali zdarzenie.
Kluczowym elementem ustaleń był test z dymieniem rury przeprowadzony na prośbę przedstawicieli Dąbrowskich Wodociągów – dym wprowadzony do instalacji ulatniał się na terenie zakładu, co wskazywało na powiązanie z miejsca emisji ze ściekiem wypływającym na łąkę. Kontrolę przedsiębiorstwa przeprowadzili także pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Zespoły ratunkowe i prokuratura – następne kroki po zbieraniu dowodów
W działaniach uczestniczyli przedstawiciele:
- Centrum Zarządzania Kryzysowego,
- Wydziału Ochrony Środowiska,
- Dąbrowskich Wodociągów,
- Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska,
- Straży Pożarnej,
- Policji.
Służby prowadziły badania miejsca zdarzenia, wykonywały dokumentację fotograficzną i zabezpieczały próbki do analiz. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policja przekazała do prokuratury wniosek o wszczęcie śledztwa w poniedziałek. To formalny krok, który może doprowadzić do ustalenia odpowiedzialności karnej lub administracyjnej.
Dla mieszkańców oznacza to, że sprawa przestaje być wyłącznie incydentem technicznym – trafiła na szczebel, gdzie oceniane będą dowody, okoliczności i ewentualne naruszenia przepisów ochrony środowiska.
W praktyce warto pamiętać o kilku rzeczach: unikać kontaktu z miejscami widocznego rozlewiska, zgłaszać nowe objawy zapachu czy zanieczyszczeń odpowiednim służbom oraz śledzić komunikaty Wydziału Ochrony Środowiska i Centrum Zarządzania Kryzysowego. Kontrole i analizy próbek powinny wyjaśnić skalę zagrożenia i kto odpowie za usuwanie skutków zanieczyszczenia.
na podstawie: Urząd Miejski Dąbrowa Górnicza.
Autor: krystian


