
Hala w ogniu - nerwowa końcówka i porażka MKS Dąbrowa Górnicza z Anwilem 85:94
Centrum pękało w szwach, a kibice nie szczędzili gardła - to nie wystarczyło, by gospodarze dowieźli prowadzenie z połowy spotkania. W hali panowała mieszanka euforii i napięcia, która rozładowała się dopiero po ostatnim gwizdku. Mimo widowiskowych akcji i mocnego wkładu rezerwowych, MKS nie zdołał …






































