Mecz trwał trzy minuty. Grupa mężczyzn wtargnęła na boisko i zaatakowała trenera

Obraz do artykułu: Mecz trwał trzy minuty. Grupa mężczyzn wtargnęła na boisko i zaatakowała trenera

Gol, prowadzenie gości i nagłe przerwanie spotkania. Mecz APN Czeladź z rezerwami RKS Zagłębia Dąbrowa Górnicza zakończył się, zanim piłkarze zdążyli na dobre rozpocząć rywalizację. Na boisko wtargnęła grupa mężczyzn, a jeden z trenerów gospodarzy został uderzony w twarz. Sędziowie uznali, że dalsza gra jest zbyt niebezpieczna. Oba kluby potępiły przemoc, a sprawą zajęły się właściwe organy.

Atak na trenera w Czeladzi. Sędziowie przerwali mecz po trzech minutach

Do zdarzenia doszło 18 października 2026 roku na bocznym boisku Stadionu Miejskiego im. Józefa Pawełczyka w Czeladzi. W ramach 9. kolejki sosnowieckiej B klasy miejscowy APN Czeladź podejmował drugi zespół RKS Zagłębia Dąbrowa Górnicza.

Goście szybko objęli prowadzenie. Bramkę na 0:1 zdobył Dawid Winiarski. Niedługo później wydarzenia na boisku przestały mieć cokolwiek wspólnego ze sportową rywalizacją.

Według relacji klubu gospodarzy na murawę wtargnęła zorganizowana grupa osób. Napastnicy zaatakowali członka sztabu szkoleniowego APN Czeladź, który podczas spotkania pełnił obowiązki kierownika drużyny.

Mężczyzna został uderzony w twarz. Jak przekazał klub, kierowano wobec niego również groźby słowne.

Cała sytuacja rozegrała się na samym początku meczu. Sędziowie zdecydowali o jego przerwaniu, ponieważ uznali, że bezpieczeństwo uczestników jest zagrożone.

Spotkanie zakończyło się po nieco ponad trzech minutach, przy prowadzeniu gości 1:0.

W niższych ligach piłkarskich zawodnicy, trenerzy i działacze często znajdują się blisko kibiców. Wtargnięcie osób postronnych na murawę oznacza więc bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla zaatakowanego członka sztabu, ale również dla pozostałych uczestników zawodów.

Więcej lokalnych informacji z Dąbrowy Górniczej jest na dabrowski24.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na dabrowski24.pl/wydarzenie.

APN Czeladź wydał oświadczenie. Klub nie zamierza przemilczeć przemocy

Po wydarzeniach na stadionie gospodarze opublikowali oficjalne stanowisko. APN Czeladź potwierdził atak na kierownika drużyny i zapowiedział działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy.

Z ogromnym oburzeniem przyjęliśmy informację o wtargnięciu zorganizowanej grupy osób na teren boiska, a także o ataku na kierownika naszej drużyny, który został uderzony w twarz i któremu grożono słownie.

Klub zwrócił uwagę, że agresja doprowadziła nie tylko do przedwczesnego zakończenia meczu, ale przede wszystkim stworzyła zagrożenie dla osób przebywających na obiekcie.

W dalszej części oświadczenia podkreślono:

Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na przemoc, zastraszanie, groźby ani mowę nienawiści. Sport powinien łączyć ludzi, uczyć szacunku i zasad fair play, a nie stawać się przestrzenią dla agresji i nienawiści.

Przedstawiciele APN Czeladź poinformowali również o podjęciu kroków mających doprowadzić do ustalenia okoliczności zdarzenia i pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.

Gospodarze oczekują rzetelnego wyjaśnienia incydentu przez właściwe organy.

Głos zabrali także przedstawiciele RKS Zagłębia Dąbrowa Górnicza. W ich oświadczeniu pojawiła się ważna informacja dotycząca osoby, która uderzyła trenera.

Mecz został przerwany przy stanie 0:1 (gol Dawida Winiarskiego) po tym jak przez osobę niezwiązaną z żadnym z klubów uderzony został jeden z trenerów gospodarzy.

Według relacji RKS napastnik nie był związany z żadną z rywalizujących drużyn. To stanowisko klubu, a nie ustalenie dotyczące tożsamości sprawcy dokonane przez organy ścigania.

RKS również jednoznacznie potępił chuligaństwo i agresję na boiskach piłkarskich.

Co dalej z przerwanym spotkaniem? Sprawa trafiła do policji i władz piłkarskich

Incydent został zgłoszony policji oraz Podokręgowi Sosnowiec Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

Do rozstrzygnięcia pozostają dwie odrębne kwestie. Pierwsza dotyczy odpowiedzialności za wtargnięcie na boisko, uderzenie trenera i zgłaszane groźby. Druga – sportowego wyniku spotkania, którego nie udało się dokończyć.

O dalszym losie meczu zdecydują właściwe władze piłkarskie. Możliwe jest rozpatrzenie jego kontynuacji albo weryfikacji wyniku, jednak w przekazanych informacjach nie wskazano jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia.

Nie można więc traktować prowadzenia RKS Zagłębia II 1:0 jako zatwierdzonego wyniku końcowego.

Zdarzenie w Czeladzi pokazuje również problem bezpieczeństwa na lokalnych obiektach sportowych. Nawet mecz najniższej klasy rozgrywkowej wymaga warunków, w których zawodnicy, trenerzy i sędziowie mogą wykonywać swoje obowiązki bez obawy przed fizycznym atakiem.

Tym razem piłkarskie spotkanie trwało zaledwie kilka minut. Zamiast o wyniku dziewiątej kolejki sosnowieckiej B klasy oba kluby musiały informować o przemocy, zagrożeniu bezpieczeństwa i działaniach podjętych po przerwaniu zawodów.

Źródła:

  • APN Czeladź – oficjalne oświadczenie klubu dotyczące wydarzeń podczas meczu seniorów.
  • RKS Zagłębie Dąbrowa Górnicza – klubowa relacja z przerwanego spotkania APN Czeladź – RKS Zagłębie II.
  • InfoKatowice.pl – „Brutalny atak kiboli podczas meczu w sosnowieckiej B klasie. Trener uderzony, sędziowie przerwali spotkanie”, 27 października 2026 roku.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły