Nowe mieszkania zamiast kortów. W Dąbrowie wraca stary spór o Kasprzaka

Nowe mieszkania zamiast kortów. W Dąbrowie wraca stary spór o Kasprzaka

FOT. Urząd Miejski Dąbrowa Górnicza

Na osiedlu Kasprzaka dawne korty tenisowe znów znalazły się w centrum uwagi, choć tym razem stawką nie jest już sam sport. W tym miejscu ma powstać 100 mieszkań w formule TBS, a miasto przekonuje, że tenisowa historia nie znika, tylko przenosi się w lepiej przygotowane miejsce. Emocje podgrzały wspomnienia o Mai Chwalińskiej i pytanie, czy na takim terenie powinny stanąć bloki. Odpowiedź urzędników jest twarda – teren ma dostać nową funkcję, a tenisiści już mają gdzie grać.

  • Na miejscu dawnych kortów mają stanąć dwa bloki i 100 mieszkań
  • Tenis nie zniknął z miasta, ale przeniósł się do Parku Zielona
  • Mieszkania z windami, parkingami i schronieniem pod ziemią

Na miejscu dawnych kortów mają stanąć dwa bloki i 100 mieszkań

Dąbrowa Górnicza przygotowuje kolejną mieszkaniową inwestycję na osiedlu Kasprzaka przy ul. Tysiąclecia. Radni zgodzili się na przekazanie działki Regionalnemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego z Chorzowa , a to otwiera drogę do budowy dwóch budynków w formule TBS. W planie są 60 i 40 mieszkań, czyli mniej niż pierwotnie zakładano, bo projekt zmniejszono po uwagach mieszkańców sąsiedniego bloku o możliwe zacienienie.

– Duże zainteresowanie TBS-em przy ul. Kwiatkowskiego pokazało, jak duże jest zapotrzebowanie na tę formę mieszkań – podkreśla wiceprezydent Marek Węgrzynowicz.

To ważny sygnał dla osób, które nie mieszczą się ani w kryteriach mieszkań komunalnych, ani w bankowej zdolności kredytowej. TBS pozostaje właśnie dla nich jednym z niewielu realnych wariantów wejścia na rynek mieszkaniowy bez kupowania lokalu na własność. W Dąbrowie Górniczej spółka realizuje już budowę 168 mieszkań przy ul. Kwiatkowskiego, więc nowa inwestycja ma się wpisać w szerszy miejski plan, a nie być pojedynczym ruchem.

Tenis nie zniknął z miasta, ale przeniósł się do Parku Zielona

Dawne korty w Gołonogu mają swoją historię i nazwisko Mai Chwalińskiej rzeczywiście przewija się w niej bardzo mocno. To tam stawiała pierwsze tenisowe kroki. Sam obiekt powstał jednak wraz z osiedlem w latach 70. i 80. XX wieku, a miasto przejęło go w zarządzanie dopiero w 2007 roku. Późniejsze próby przywrócenia mu dawnej funkcji nie przyniosły trwałego efektu.

– Podejmowaliśmy próby przywrócenia tym kortom dawnej funkcji. Były wynajmowane prywatnym podmiotom, ale zainteresowanie nie było na tyle duże, aby zapewnić trwałe funkcjonowanie obiektu – mówi Wojciech Juroff, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej.

W urzędzie i CSiR podkreślają, że miasto nie zostawia tenisistów z pustymi rękami. Nowe korty działają już w Parku Zielona, gdzie korzystają z gotowej infrastruktury i zaplecza. Latem są dostępne bez opłat, a najmłodsi mogą brać udział w zajęciach „Wakacje z rakietą”. Prowadzi je Paweł Kałuża, pierwszy trener Mai Chwalińskiej. To właśnie ten wątek sprawia, że sportowa sentymentalność zderza się tu z prostą kalkulacją: stary obiekt nie udźwignął już swojej roli, więc miasto postawiło na miejsce, które ma lepsze warunki do rozwoju.

Mieszkania z windami, parkingami i schronieniem pod ziemią

Nowy projekt przy ul. Tysiąclecia nie ogranicza się do samych bloków. W środku mają znaleźć się mieszkania od jednopokojowych z aneksem kuchennym po trzypokojowe z osobną kuchnią. Budynki będą miały windy, a część lokali na parterze zostanie przygotowana także dla osób z niepełnosprawnościami. Zaplanowano loggie i balkony z pełnymi balustradami, a w podziemiach pojawią się wózkownie, rowerownie, komórki lokatorskie i pomieszczenia techniczne.

Wokół bloków ma powstać także infrastruktura, która zwykle decyduje o codziennym komforcie bardziej niż sama elewacja. W planie są:

  • dwa niezależne parkingi na 115 miejsc, w tym 5 dla osób z niepełnosprawnościami,
  • garaż podziemny z 40 miejscami postojowymi,
  • przestrzeń przystosowana do wymogów miejsca doraźnego schronienia dla minimum 500 osób,
  • hybrydowe ogrzewanie z miejskiej sieci ciepłowniczej i pomp ciepła,
  • panele fotowoltaiczne zasilające między innymi wentylację i oświetlenie części wspólnych.

– Podziemny garaż będzie spełniał wymagania, jakie powinny spełniać miejsca doraźnego schronienia – zaznacza Przemysław Sendecki z RTBS.

Po zakończeniu inwestycji teren ma służyć nie tylko nowym lokatorom. W planie są nowe drogi, plac zabaw, drzewa, krzewy, ławki, stojaki rowerowe i dodatkowe kosze na śmieci. Całość ma kosztować około 70 mln zł, a realizację zaplanowano na lata 2026–2028 z udziałem środków z Banku Gospodarstwa Krajowego. Dla osiedla Kasprzaka oznacza to więc nie tylko zmianę krajobrazu, lecz także próbę uporządkowania terenu, który przez lata był jednocześnie sportowym wspomnieniem i pustą działką.

na podstawie: Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Dąbrowa Górnicza). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.