Borówka może przetrwać mróz, a mimo to uschnąć. Problem zaczyna się jeszcze przed zimą

Krzew wyglądał dobrze jesienią, zima nie przyniosła rekordowych mrozów, a wiosną część pąków nie rusza, końcówki pędów brązowieją i owoców jest znacznie mniej. Winowajcą wcale nie musi być niska temperatura. Borówka amerykańska jest szczególnie narażona na suszę fizjologiczną - zimą może tracić wodę w chwili, gdy jej korzenie nie są w stanie pobrać jej z zamarzniętej ziemi. Dlatego o kondycji krzewów wiosną często decyduje to, co zrobiono jeszcze późną jesienią.
Mróz dostaje winę, choć problem może leżeć gdzie indziej
Po zimie najłatwiej powiedzieć, że borówka przemarzła. Tymczasem bardzo podobne uszkodzenia może powodować susza fizjologiczna. Mechanizm jest dość przewrotny - woda znajduje się w glebie, ale po jej zamarznięciu staje się praktycznie niedostępna dla systemu korzeniowego. Jednocześnie pędy oraz pąki nadal stopniowo tracą wilgoć.
Problem nasila się podczas mroźnych, słonecznych i wietrznych dni. Słońce ogrzewa pędy, a wiatr sprzyja ich wysuszaniu. Jeżeli roślina weszła w zimę już z niedoborem wody, jej możliwości obrony są jeszcze mniejsze.
Szczegółowe materiały dotyczące pielęgnacji borówki, jej odmian i problemów w uprawie publikuje TRSK.pl - serwis z najnowszymi wiadomościami sadowniczymi oraz bazą wiedzy zarówno dla osób uprawiających kilka krzewów przy domu, jak i doświadczonych sadowników.
Szczególnie wrażliwe mogą okazać się pąki kwiatowe. Po zimie część z nich nie rozwija się prawidłowo albo zasycha. Krzew może więc przeżyć zimę, ale wejść w kolejny sezon z wyraźnie ograniczonym potencjałem owocowania.
Korzenie borówki znajdują się wyjątkowo płytko
Źródła problemu trzeba szukać pod ziemią. System korzeniowy borówki rozwija się przede wszystkim w górnej warstwie podłoża - mniej więcej na głębokości 20-40 cm.
Latem pozwala to roślinie korzystać z warstwy bogatej w materię organiczną i tlen. Zimą staje się jednak słabym punktem. Górna część gleby zamarza najszybciej, a płytkie korzenie nie mogą sięgnąć po wilgoć zgromadzoną znacznie głębiej.
Dlatego znaczenie ma stan podłoża jeszcze przed pierwszymi większymi mrozami. Przesuszona jesienią ziemia oznacza gorszy start w zimę.
Pomóc może odpowiednia warstwa kory sosnowej lub innego kwaśnego materiału organicznego. Ściółka ogranicza utratę wilgoci i gwałtowne zmiany temperatury w strefie korzeniowej. Jeszcze ważniejsze jest jednak odpowiednie nawodnienie.
Borówkę warto przed trwałym zamarznięciem ziemi porządnie podlać. Nie chodzi o częste zwilżanie samej powierzchni, lecz o dostarczenie wody do całej strefy korzeniowej. Wilgotne podłoże dodatkowo wychładza się i zamarza wolniej niż mocno przesuszone.
Agrowłóknina nie naprawi wszystkiego
Okrycie borówki agrowłókniną może pomóc, szczególnie młodym krzewom rosnącym w miejscach wystawionych na wiatr. Osłona ogranicza wysuszanie pędów i łagodzi gwałtowne zmiany warunków atmosferycznych.
Nie zastąpi jednak wody.
Jeżeli podłoże zostało mocno przesuszone jeszcze przed zimą, samo owinięcie krzewu nie rozwiąże problemu. Podobnie agrowłóknina nie zabezpieczy systemu korzeniowego tak skutecznie jak właściwe nawodnienie połączone ze ściółkowaniem.
Sygnały, że po zimie problemem mogła być właśnie susza fizjologiczna, mogą pojawić się dopiero wraz z rozpoczęciem wegetacji. Warto zwrócić uwagę na:
- zasychające lub nierozwijające się pąki kwiatowe,
- brązowe i kruche końcówki młodych pędów,
- nierównomierne rozwijanie liści,
- stopniowe zamieranie pędów rozpoczynające się od wierzchołków,
- wyraźnie słabsze kwitnienie mimo braku oczywistych uszkodzeń mrozowych.
To pokazuje, dlaczego przygotowanie borówki do zimy nie powinno zaczynać się wraz z pierwszą prognozą silnego mrozu. Liczy się kondycja krzewu wypracowana wcześniej - prawidłowe pH podłoża, ściółka, unikanie późnego pobudzania roślin azotem, osłona na szczególnie wietrznych stanowiskach, a przede wszystkim niedopuszczenie do jesiennego przesuszenia ziemi.
Czasem bowiem największym zimowym zagrożeniem dla borówki nie jest to, jak nisko spadnie temperatura. Problemem jest woda, której roślina w odpowiednim momencie nie będzie mogła pobrać.
Żródło: TRSK.pl, „Nie mróz, lecz susza fizjologiczna zabija borówki zimą. Większość strat zaczyna się jeszcze jesienią”, 12 sierpnia 2026 r.
![]()
Ostatnie Artykuły

Gorączka żelaza taniej dla mieszkańców Dąbrowy i Sosnowca

Tomasz Gordon w Dąbrowie Górniczej pokaże, jak pracować skuteczniej.

Mieszkańcy zdecydują o 6,3 mln zł. Rusza Budżet Obywatelski 2027

Sześć godzin sportu w Hali Centrum. MKS zaprasza na dzień pełen wyzwań

Kino Kadr i muzyka na pierwszy wrześniowy weekend

Przemysław Żarski w Dąbrowie Górniczej. Kryminał na żywo

Ponad 40 organizacji, gra i pomysły dla dzielnic. Festiwal w parku Hallera

Dzikie zwierzęta na DK 1 i DK 94. Policja ostrzega kierowców

Nowa jurorka w konkursie Spisaka. Do Dąbrowy przyjedzie Eleonóra Nagy

Łukasz Orbitowski przyjedzie do Dąbrowy Górniczej na rozmowę o literaturze

Rondo turbinowe zamiast świateł. Państwo dokłada 5,2 mln zł

Dwie noce, dwóch kierujących po alkoholu. Jeden miał ponad 3,5 promila

Zabytkowy dworzec w Ząbkowicach zmienia się od dachu. Prace potrwają do 2028 roku

62 młode talenty w muzycznej walce. Konkurs „Młodzi i zdolni” nabiera tempa
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Nawrócenia św. Pawła Apostoła w Dąbrowie Górniczej - msze, kancelaria, sakramenty
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Dąbrowie Górniczej - kontakt, godziny, świadczenia
- Parafia św. Jadwigi Królowej w Dąbrowie Górniczej - msze, kancelaria, sakramenty
- Młodzieżowy Ośrodek Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej - zajęcia artystyczne, zapisy i kontakt
- Powiatowy Urząd Pracy w Dąbrowie Górniczej - kontakt, rejestracja, godziny i wsparcie dla pracodawców
- Parafia Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Dąbrowie Górniczej - msze, kancelaria, sakramenty

