Drukuj

Trzydzieści lat temu spektakl „Wariat i zakonnica” Stanisława Ignacego Witkiewicza wystawiony w Klubie Odeon w Czeladzi, zainaugurował powstanie Teatru Elsynor. Dzisiaj, kiedy teatr świętuje swoje 30. urodziny ponownie wraca do tego dramatu, po raz siódmy w swojej historii. Przedstawienie odbędzie się we wtorek, 6 lipca o godz. 19.00 w Fabryce Pełnej Życia w Dąbrowie Górniczej. Wstęp wolny.

Tworzenie kolejnych inscenizacji Wariata i zakonnicy przez Teatr Elsynor wynikało z niekłamanego uznania i autentycznego zainteresowania dramatem, zmieniającej się w miarę upływu lat publiczności. Na przestrzeni trzech dekad od 1991 do 2021 roku z różnymi zespołami aktorów wyprodukowano kilka premier tego dramatu: 1991 z aktorami TDZ im. Jana Dormana w Będzinie; 1992 z aktorami Teatru Korez w Katowicach;
1993 z aktorami Teatru Zagłębia w Sosnowcu; 2001 z adeptami Studio Teatru Elsynor (w PKZ i w MOPT w Dąbrowie Górniczej); 2016 z adeptami Studio MW2 Teatru Elsynor (Marek Wilk & Młodzi Wykonawcy) w Klubie Odeon w Czeladzi; 2017 z adeptami Studio MW2 Teatru Elsynor w Jazz Klubie Katofonia w Katowicach; 2021 z adeptami Studio MW2 Teatru Elsynor (Premiera w Fabryce Pełnej Życia w Dąbrowie Górniczej).

– Twórczość S.I Witkiewicza znajduje szczególne miejsce w repertuarze Teatru Elsynor, ponieważ zainicjowała jego działalność. W swoim dorobku mamy kilkadziesiąt premier dramatów wybitnych twórców, m.in. Witkacego, S. Mrożka, B. Schaeffera, F. G. Lorci. Bogusław Schaeffer bywał na premierach i prapremierach swoich sztuk realizowanych przez Teatr Elsynor w PKZ w Dąbrowie Górniczej. W 2019 roku w MOPT w DG zorganizowaliśmy Festiwal Schaefferowski, na którym przedstawione zostały nie tylko jego utwory sceniczne, ale również muzyczne i grafiki. Zrealizowaliśmy także wiele programów kabaretowych, spektakle muzyczne i bajki dla dzieci Obecna działalność rozpoczyna się w ramach nowo utworzonego Stowarzyszenia ,,Teatr Elsynor’’ im . Bogusława Schaeffera – mówi Marek Wilk, twórca Teatru Elsynor.

Teatr Elsynor rozpoczął swą aktywność w 1991 roku z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, powstał z inicjatywy Marka Wilka, aktora i reżysera, absolwenta PWST w Warszawie. Nieprzypadkowa jest nazwa tego artystycznego przedsięwzięcia, która nawiązuje do założonego przez S.I. Witkiewicza, na początku 20-lecia międzywojennego, konstruktywistycznego Teatru Elsynor. Przywołuje także miejsce akcji jednego z najwybitniejszych dramatów w historii kultury – „Hamleta” W. Schaekspeare’a.

W ostatnim czasie Teatr Elsynor został przekształcony z nieinstytucjonalnej działalności prywatnej w Stowarzyszenie Teatr Elsynor im. Bogusława Schaeffera, do którego zapraszamy zainteresowane osoby. Szczegółowe informacje znajdują się na Facebook’u – https://www.facebook.com/Teatr-Elsynor-108800089152929/?ref=page_internal

O inscenizacji „Wariata i Zakonnicy” wypowiada się m. in. Robert Strzała, polonista, nauczyciel dąbrowskiego Plastyka, muzyk.

„Spotykam ostatnio Marka Wilka, a on mi mówi, że będzie wystawiał Witkacego „Wariata i zakonnicę”. Znamy się od lat, więc pytam wprost: „Znowu? Jaki jest sens?”. I okazuje się, że jest.

Marek wystawił ten dramat 30 lat temu i teraz robi coś w rodzaju jubileuszu, a ja przypominam sobie, że widziałem to pierwsze przedstawienie. Chodziłem do liceum, a rzecz miała miejsce w „Teatrze Dzieci Zagłębia” w Będzinie. I pamiętam, że byłem na tym trzy razy. Raz ze szkołą i chyba niewiele zrozumiałem, bo na następny spektakl poszliśmy z grupką kolegów tylko po to, żeby usiąść w pierwszym rzędzie i sprawdzić, czy płomiennie ruda zakonnica siedząca na skraju sceny ma drugą parę majtek, czy nie. Za trzecim razem byłem, żeby zrozumieć, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. A tekst jest wyjątkowy, niesamowity i mimo upływu lat pewnie wciąż skandalizujący (kto zna ten wie, kto nie zna – nie jestem w stanie opowiedzieć mu Witkacego).

Najistotniejsze jest jednak to, że tekst, w żaden sposób się nie zestarzał. A Marka zmusza do kolejnej realizacji „Wariata i zakonnicy” fakt, że młodzi ludzie, z którymi pracuje czują ten tekst, rozumieją i mówiąc kolokwialnie bardzo ich on nakręca. Teatr Elsynor nie boi się wyzwań czy kontrowersji i dlatego nigdy nie pozostawia nikogo obojętnym. To właśnie w sztuce ceni się najbardziej.”