MKS przechylił derby na swoją stronę i wyjechał z Gliwic z wygraną 90–80

FOT. Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza
W gliwickiej Arenie mecz długo trzymał się na cienkiej linie, a każdy zryw potrafił zmienić obraz spotkania. MKS Dąbrowa Górnicza wytrzymał jednak najtrudniejsze momenty i w derbach wrócił do domu z wygraną 90–80. W końcówce nie tylko punkty, ale też spokój i zespołowa gra zrobiły różnicę, a z trybun mocno było słychać dąbrowskich kibiców.
- MKS od początku musiał biec szybciej niż rywal
- Ławka dała impuls, a przerwa przyszła przy jednym punkcie przewagi
- Końcówka zrobiła się nerwowa, ale dąbrowianie nie oddali już prowadzenia
MKS od początku musiał biec szybciej niż rywal
Pierwszy sygnał dał już EJ Montgomery, wygrywając rzut sędziowski. Chwilę później Martin Peterka otworzył wynik celną trójką i od razu było jasne, że dąbrowianie nie przyjechali do Gliwic na spokojne szachy, tylko na koszykówkę w wysokim tempie. Obie drużyny grały agresywnie, mocno wchodziły pod kosz i szukały szybkich akcji w kontrataku.
Przez większość pierwszej kwarty wynik kręcił się blisko remisu. Dopiero końcówka należała do gospodarzy, którzy w ostatnich sekundach wykorzystali dwie akcje i po 10 minutach prowadzili 27–23. W drugiej części MKS musiał więc odrabiać stratę, a odpowiedź przyszła szybko.
Na start tej kwarty trafił Marcin Piechowicz, a trener Nebojsa Vidic postawił na wyższy skład, próbując odzyskać przewagę pod tablicami. Dąbrowianie szukali tempa i rzutów z dystansu, a pod koszem bardzo mocno pracował Montgomery. Ważny impuls dał też Jakub Musiał, który w niecałe 7 minut zdobył 8 punktów. Do przerwy to właśnie jego energia z ławki okazała się jednym z najcenniejszych elementów gry MKS.
Ławka dała impuls, a przerwa przyszła przy jednym punkcie przewagi
W pierwszej połowie błyszczał nie tylko Musiał. Po stronie gospodarzy świetnie punktował Kaelin Jackson, który po dwóch kwartach miał już 15 oczek. Dąbrowianie nie dali się jednak zepchnąć do defensywy, a ważny rzut Piechowicza na minutę przed przerwą pozwolił zbudować niewielki zapas.
Na halę drużyny schodziły przy wyniku 50–49 dla MKS. To była przewaga krucha, ale bardzo cenna, bo na takim etapie każdy błąd mógł od razu odwrócić losy derbów.
Najskuteczniejsi przed przerwą po stronie MKS:
- Luther Muhammad – 13 punktów
- Jakub Musiał – 8 punktów do przerwy
- Martin Peterka – ważne otwarcie meczu
- EJ Montgomery – twarda gra w pomalowanym
Końcówka zrobiła się nerwowa, ale dąbrowianie nie oddali już prowadzenia
Po zmianie stron dąbrowscy kibice pokazali się bardzo wyraźnie w gliwickiej Arenie i od razu dali drużynie mocny zastrzyk energii. Trzecia kwarta nie była jednak festiwalem skuteczności po żadnej ze stron. Przez kilka minut oba zespoły męczyły się z trafianiem do kosza, a pierwsze punkty gospodarze zdobyli dopiero po niespełna czterech minutach. MKS utrzymywał jednak kontrolę i po 30 minutach prowadził 63–59.
Prawdziwe przyspieszenie przyszło w czwartej kwarcie. Piechowicz trafił za trzy, Montgomery dorzucił swoje punkty, a po chwili Jakub Musiał wszedł pod kosz tak zdecydowanie, że przewaga wzrosła do dwucyfrowej. Gdy zrobiło się 72–62, mecz zaczął układać się po myśli zespołu z Dąbrowy Górniczej. Chwilę później było już 77–62, a frustracja po stronie GTK przełożyła się na serię fauli. Kuba Piśla musiał zejść z boiska po piątym przewinieniu.
Gliwiczanie jeszcze próbowali wrócić do gry. Ron Curry trafiał trudne rzuty, a Ivan Almeida pokazywał z dystansu, że potrafi samodzielnie podnieść tempo po stronie gospodarzy. Tyle że MKS odpowiedział czymś ważniejszym niż indywidualne przebłyski – zespołową koszykówką i cierpliwością w końcówce. To ona dowiozła wynik do 90–80.
Najlepsi strzelcy MKS w Gliwicach:
- Luther Muhammad – 13 punktów
- Jakub Musiał – 13 punktów
- Martin Peterka – 13 punktów
- Dale Bonner – 12 punktów
- Efrem Montgomery Jr – 11 punktów
Właśnie ta równowaga w ataku okazała się najcenniejsza. Gdy jeden zawodnik brał ciężar na siebie, drugi dołączał w odpowiednim momencie. W derbach, które długo wisiały na cienkiej nitce, taki układ dał MKS-owi zwycięstwo, jakie smakuje podwójnie.
na podstawie: MKS Dąbrowa Górnicza.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

W krakowskich szkołach uczy się już blisko 19 tys. cudzoziemców. Jak wielokulturowa klasa zmienia naukę języków?

Jeden bidon firmowy dla całej organizacji? Przy większym zamówieniu to nie zawsze najlepszy pomysł

Młodzi i zdolni wchodzą na scenę - Konkurs Spisaka w 2026 roku

Rowerowa kolumna ruszy w trasę. Zmieniło się miejsce startu

Policyjna eskorta motocyklistów w Dąbrowie Górniczej. Motoserce 2026

Ile można zaoszczędzić na bluzie męskiej na wyprzedaży i czy warto poczekać na sezonowe promocje?

Kwiaty pod Pomnikiem Dąbrowskiego 1980. Uczczono 46. rocznicę Porozumienia

Jedno ślubowanie i pożegnanie. Uroczystość w PSP w Dąbrowie Górniczej

Elektronarzędzia znikały ze sklepu w Dąbrowie Górniczej. 28 zarzutów

Strażacy zmierzą się z ekstremalnym torem. Widowiskowe zawody w Dąbrowie Górniczej

Pięć klas pierwszych usłyszało o skutkach „głupiego żartu”

Założenie firmy bez papierowego CEIDG-1. Zmiana obejmie dorosłych przedsiębiorców

Dziewięć wydarzeń na dwóch i czterech kołach. Tydzień mobilności w Dąbrowie Górniczej

Policjant w Błędowie przypomniał uczniom, co chroni na drodze
Przydatne dane teleadresowe
- Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych w Dąbrowie Górniczej - kontakt, godziny, e-BOK
- Parafia NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej - msze, kancelaria, sakramenty
- Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza Nr 1 w Dąbrowie Górniczej - kontakt, opieka i wsparcie dla dzieci
- NEMO Wodny Świat Dąbrowa Górnicza - kontakt, godziny, cennik i atrakcje
- Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza Nr 3 w Dąbrowie Górniczej - kontakt, zakres działania, skargi
- Komenda Miejska Policji w Dąbrowie Górniczej - kontakt, godziny, informacje
