Drukuj

Sezon zasadniczy Energa Basket Ligi wielkimi krokami zbliża się do końca. MKS walczy o stabilne miejsce, zapewniające mu utrzymanie w ekstraklasie. W czwartek zmierzy się z rywalem, któremu w oczy spogląda widmo spadku. Starcie ekip znajdujących się w niełatwym położeniu zwiastuje zaciętą konfrontację.

Arriva Twarde Pierniki Toruń ma na koncie 32 punkty. Z bilansem sześciu zwycięstw i dwudziestu porażek zamyka ligową stawkę. Każdy z nadchodzących czterech meczów ma dla torunian ogromną wagę, a zwycięstwa mogą pozwolić mu „uciec spod topora” i uniknąć degradacji na niższy szczebel rozgrywek. Dąbrowianie są w nieco lepszej sytuacji. Plasują się na dwunastym miejscu w tabeli, jednak na razie nie mogą być pewni utrzymania w gronie koszykarskiej elity. Stąd też rezultat czwartkowego pojedynku będzie miał spory wpływ na dalsze losy obu drużyn. Zapewne dołożą wiele starań, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Mecz Arriva Twarde Pierniki Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza pokaże Polsat Sport News. Początek o godz.17.30.

W szeregach zespołu z Torunia wyróżnić się mogą m.in. Sterling Gibbs czy Tayler Persons, dla których przeciwwagą powinni być Joe Chealey i Trevon Bluiett. Ciekawie może również wyglądać Gerry Blakes, który potrafi ustrzelić sporo punktów. Już raz w tym sezonie zbliżył się do rekordu ligi, więc w Dąbrowie pewnie nikt nie obraziłby się na powtórkę takiego wyczynu.

10

W pierwszej rundzie, w grudniu 2022 r. w hali „Centrum”, spotkanie Twardych Pierników z MKS-em lepiej ułożyło się dla gości, którzy wygrali 106:96. Czwartkowy mecz może być dla dąbrowian okazją do rewanżu za tamtą porażkę.