Rzekomy pomór drobiu objął Dąbrowę Górniczą i sąsiednie powiaty

Rzekomy pomór drobiu objął Dąbrowę Górniczą i sąsiednie powiaty

FOT. Urząd Miejski Dąbrowa Górnicza

W Dąbrowie Górniczej zrobiło się poważnie po potwierdzeniu ogniska rzekomego pomoru drobiu w regionie. Wojewoda Śląski uruchomił rozporządzenie obejmujące część województwa dodatkowymi ograniczeniami, a w mieście mają się pojawić plakaty i tablice z wyznaczonymi strefami. To sygnał przede wszystkim dla hodowców i osób mających kontakt z ptactwem, bo choć choroba nie stanowi dużego zagrożenia dla ludzi, dla drobiu bywa bezwzględna.

  • Wojewoda obejmuje region restrykcjami, a w mieście pojawią się tablice
  • Newcastle groźny dla ptaków, nie dla ludzi ani domowych zwierząt

Wojewoda obejmuje region restrykcjami, a w mieście pojawią się tablice

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii potwierdził ognisko rzekomego pomoru drobiu, czyli choroby Newcastle, w województwie śląskim. W reakcji na to Wojewoda Śląski wydał rozporządzenie, które obejmuje działania na terenie:

  • powiatu będzińskiego,
  • powiatu zawierciańskiego,
  • miasta Dąbrowa Górnicza.

W najbliższym czasie mieszkańcy mają zobaczyć w przestrzeni miasta plakaty oraz tablice informacyjne wyznaczające strefy objęte ograniczeniami. To ważna wiadomość zwłaszcza dla osób, które trzymają drób przydomowo albo zawodowo zajmują się ptakami, bo właśnie do nich służby kierują najwięcej uwagi przy takich ogniskach.

Samo rozporządzenie wojewody wprowadza nakazy i zakazy dla obszarów objętych restrykcjami. Pełna treść dokumentu ma znaczenie, bo to w niej zapisano szczegółowe zasady postępowania, których trzeba przestrzegać do czasu odwołania ograniczeń.

Newcastle groźny dla ptaków, nie dla ludzi ani domowych zwierząt

Rzekomy pomór drobiu to choroba wirusowa ptaków i drobiu, bardzo zakaźna i potrafiąca szybko rozprzestrzeniać się między zwierzętami. Dla człowieka nie jest to jednak choroba odzwierzęca w takim znaczeniu, jak wiele innych zakażeń. Zagrożenie dla ludzi pozostaje minimalne.

Problem może pojawić się jedynie wtedy, gdy ktoś ma bezpośredni kontakt z chorym albo martwym ptakiem i nie używa odpowiednich środków ochrony. W takiej sytuacji wirus może wywołać przemijające zapalenie spojówek. Z kolei psy, koty i inne ssaki domowe nie są podatne na zakażenie tym wirusem, co ogranicza skalę obaw w gospodarstwach i domach, gdzie przebywają różne zwierzęta.

Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim jedno: warto śledzić komunikaty weterynaryjne i nie lekceważyć oznaczeń, które pojawią się w mieście. Przy każdym kontakcie z ptactwem trzeba zachować ostrożność, zwłaszcza jeśli chodzi o zwierzęta chore, osłabione albo martwe.

na podstawie: Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej.