[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa – MKS Dąbrowa Górnicza 89:84 w Orlen Basket Lidze – gospodarze bliżej półfinału

[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa – MKS Dąbrowa Górnicza 89:84 w Orlen Basket Lidze – gospodarze bliżej półfinału

Legia Warszawa wygrała z MKS Dąbrowa Górnicza 89:84 w drugim meczu ćwierćfinału Orlen Basket Ligi i zrobiła kolejny krok w stronę awansu. Dąbrowianie przez długi czas trzymali się blisko, ale w Warszawie to gospodarze lepiej wykorzystali kluczowe momenty.

Dąbrowa odpowiedziała od razu, ale Legia szybko złapała swój rytm

Mecz na Bemowie zaczął się od ciosu z naszej strony – pierwsze punkty zdobył Martin Peterka, a MKS od razu dał znać, że nie przyjechał do stolicy tylko po honorową walkę. Legia jednak szybko ustabilizowała grę, złapała tempo i po pierwszej kwarcie prowadziła 30:27. Różnica była niewielka, ale w takim spotkaniu każde kilka punktów ma znaczenie, zwłaszcza gdy obie drużyny grają z dużą intensywnością i nie odpuszczają ani na chwilę.

W drugiej odsłonie obraz meczu nie zmienił się radykalnie. Legia nadal miała lekką przewagę, a MKS trzymał kontakt, starając się nie dopuścić do większego odjazdu rywali. Ten fragment gospodarze wygrali 18:16, więc po dwóch kwartach na tablicy było 48:43 dla warszawian. Dla dąbrowskich kibiców mogło to wyglądać jak mecz do ugrania, bo różnica była cały czas w zasięgu jednego dobrego fragmentu.

Trzecia kwarta dała Legii oddech, a końcówka znów podniosła ciśnienie

Przełom przyszedł po przerwie. Legia zagrała najpewniej właśnie w trzeciej kwarcie, wygrywając ją 23:18 i budując dwucyfrowy zapas przy stanie 71:61 po 30 minutach. To był moment, w którym gospodarze zaczęli mocniej panować nad rytmem spotkania, a MKS musiał gonić wynik z coraz większą presją na plecach.

Tyle że goście nie złożyli broni. Ostatnia kwarta należała już do dąbrowian, którzy wygrali ją 23:18 i jeszcze raz podkręcili emocje w końcówce. MKS odrobił część strat, wszedł Legii pod skórę i zmusił ją do walki o każdy centymetr parkietu, ale na pełny powrót zabrakło już czasu. Ostatecznie gospodarze dowieźli zwycięstwo 89:84, a dla naszego zespołu to bolesny finał spotkania, w którym naprawdę było można powalczyć o coś więcej.

Statystyki dobrze oddają, jak ciasne było to starcie. Legia miała minimalnie lepszy bilans zbiórek 34:31 i asyst 14:12, ale przede wszystkim popełniła mniej strat – 15 przy 21 MKS. Dąbrowianie byli za to skuteczniejsi z gry, trafiając na poziomie 61 procent wobec 55 procent rywali, tylko że w ćwierćfinale samo celne oko nie wystarcza, gdy oddaje się przeciwnikowi zbyt wiele piłek.

Dla Legii to wygrana, która znacząco przybliża ją do półfinału Orlen Basket Ligi. Dla MKS pozostaje świadomość, że przez trzy kwarty wszystko było jeszcze w grze, ale w decydujących fragmentach to warszawianie potrafili utrzymać przewagę i zamknąć mecz po swojej myśli.

Legia WarszawaStatystykaMKS Dąbrowa Górnicza
89Punkty84
Graves Jayvon (21)Najlepiej punktującyCurry Ronald (21)
34Zbiórki31
C. Ponsar (9)Top zbiórkiPeterka Martin (11)
14Asysty12
D. Brewton (6)Top asystyD. Bonner (3)
15Straty21
283PT %27
Graves Jayvon (2)Top 3PTCurry Ronald (3)