Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Dąbrowa Górnicza

Przed koszykarzami MKS-u kolejny mecz, którego rezultat może ustabilizować sytuację zespołu i pozostawić go w walce o fazę play off. Spotkanie pokaże Polsat Sport Extra.

Kibice, ze względu na obostrzenia sanitarne, nie mogą oglądać meczów w halach. Poniedziałkowe starcie MKS-u ze Spójnią Stargard będzie można obejrzeć przed ekranem, bo transmisję przeprowadzi Polsat Sport Ekstra. Początek o godz.17.35.

Zarówno MKS Dąbrowa Górnicza, jak i PGE Spójnia Stargard znajdują się w grupie drużyn walczących o uplasowanie się na koniec sezonu zasadniczego w czołowej ósemce. Rywalizacja jest bardzo wyrównana, co widoczne jest też w bardzo małych różnicach w tabeli. Drużyny pomiędzy ósmą a trzynastą lokatą mają 8 lub 9 zwycięstw, a o obecnej pozycji decyduje jedynie liczba rozegranych meczów. Biorąc pod uwagę tabelę punktową dąbrowianie z bilansem 8-13 zajmują obecnie 12 miejsce, a stargardzianie z bilansem 9-11 są na 11 miejscu. Jakiekolwiek porażki, a w szczególności w bezpośrednich starciach pomiędzy drużynami z „grupy pościgowej” mogą przekreślić szansę na play off, dlatego nadchodzące spotkanie będzie niezwykle istotne dla obydwu stron.

Pierwszy mecz w tym sezonie pomiędzy tymi zespołami zakończył się pewnym zwycięstwem PGE Spójni Stargard 82:67. Liderami stargardzian byli wtedy Ramond Cowels oraz Ricky Tarrant, którzy zdobyli po 18 punktów, ale od wspominanego meczu w obydwu drużynach doszło do zmian. W Spójni nie ma już wspominanego Tarranta. Jego miejsce miał zająć Jerome Dyson, ale Amerykanin na razie zawodzi (łącznie zdobył tylko 7 punktów w dwóch dotychczasowych meczach). Kolejną nową postacią jest Nick Faust, który na polskich parkietach zagrał już w 7 meczach i zdobywa w nich średnio po 13.7 punktów na mecz. Dodatkowo z powodu kontuzji poza grą są Tomasz Śnieg oraz Filip Matczak. Do gry ma natomiast wrócić Kacper Młynarski, który również z powodu urazu pauzował w poprzednim ligowym meczu. W Spójni do zmiany doszło również na ławce trenerskiej. W pierwszym bezpośrednim starciu MKS-u ze Spójnią, stargardzianie byli prowadzeni przez Jacka Winnickiego, którego tymczasowo zastąpił Maciej Raczyński. Po poprzednim meczu Spójni ogłoszony został nowy trener, którym został Marek Łukomski.

Zawirowania z Amerykanami, problemy z urazami i zmiany na ławce trenerskiej PGE Spójni Stargard nie mogą jednak uśpić czujności dąbrowian. Pomimo dwóch porażek poniedziałkowych rywali, MKS jest niżej w ligowej tabeli. Drużyna dowodzona przez Alessandro Magro musi udowodnić, że porażka w poprzednim meczu z Eneą Zastalem Zielona Góra była wypadkiem przy pracy i dąbrowianie dalej są w stanie seryjnie wygrywać. Pomimo porażki, za występ z zielonogórską drużyną należy pochwalić Michała Nowakowskiego, który zdobył w tamtym meczu 19 punktów i trafił 4 z 5 prób z dystansu. Dobrej skuteczności w ostatnim meczu zabrakło jednak innemu seryjnemu strzelcowi, którym jest Elijah Wilson. Amerykanin kilkukrotnie w tym sezonie udowadniał już, że nie ma problemów ze zdobywaniem punktów, o czym przekonała się defensywa Spójni, przy okazji meczu w Stargardzie. Wtedy Wilson w ostatniej kwarcie zdobył 19 punktów, trafiając 7 z 9 rzutów z gry.

***
Akcja z meczu PGE Spójnia Stargard – MKS Dąbrowa Górnicza, rozegranego w ramach pierwszej rundy.