Ostatnia próba przed play in. MKS staje przed Startem Lublin

Ostatnia próba przed play in. MKS staje przed Startem Lublin

FOT. MKS Dąbrowa Górnicza

Na finiszu sezonu zasadniczego każde posiadanie piłki waży trochę więcej. MKS Dąbrowa Górnicza wychodzi na parkiet z szansą na lepsze ustawienie przed fazą play in, a po drugiej stronie stanie Start Lublin, który ma za sobą wymagające rozgrywki. W Hali Centrum im. Zygmunta Cybulskiego stawką będzie nie tylko ostatnie zwycięstwo, ale też wygodniejszy start w decydującej części sezonu. Dla dąbrowskich kibiców to wieczór, który może zamknąć regularne granie mocnym akcentem.

  • Ostatnia kolejka może jeszcze poprawić pozycję MKS-u
  • Start Lublin kończy sezon z ciężarem niespełnionych oczekiwań

Ostatnia kolejka może jeszcze poprawić pozycję MKS-u

Dąbrowski zespół wchodzi w ostatni mecz sezonu zasadniczego z jasnym celem: zakończyć ligową część rozgrywek zwycięstwem i zachować jak najlepsze miejsce przed dalszą walką o awans do play off. W Orlen Basket Lidze to właśnie takie spotkania często decydują o tym, czy później droga będzie krótka i wygodna, czy znacznie bardziej wyboista.

To nie będzie też pierwszy kontakt tych drużyn w tym sezonie. W Lublinie MKS przegrał 78:81, choć mecz długo trzymał w napięciu. Dąbrowianie mieli swoje momenty, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. W tamtym spotkaniu wyróżnił się Martin Peterka, który zakończył mecz z double double – 16 punktami i 10 zbiórkami.

Spotkanie w Dąbrowie Górniczej zaplanowano na:

• środa, 6 maja
• godz. 19:00
• Hala Centrum im. Zygmunta Cybulskiego

Bilety są dostępne w sprzedaży, a z perspektywy drużyny i trybun to mecz, który może nadać końcówce sezonu odpowiedni ton.

Start Lublin kończy sezon z ciężarem niespełnionych oczekiwań

Po drugiej stronie stanie Start, czyli zespół, który jeszcze niedawno patrzył w stronę medalowych ambicji, a dziś zamyka rozgrywki bez szans na grę w play in. Dla lubelskiego klubu to wyraźny zjazd po poprzednim sezonie, kiedy drużyna sięgnęła po wicemistrzostwo Polski. Początek bieżących rozgrywek nie zapowiadał jeszcze takiego tąpnięcia, bo Start wygrał dwa z trzech pierwszych meczów. Potem przyszła jednak seria siedmiu porażek, która wyraźnie skorygowała oczekiwania.

Styl gry lubelskiego zespołu opiera się na szybkim tempie i próbach uruchamiania zawodników obwodowych. W teorii miało to dawać energię i łatwe punkty, w praktyce bilans punktowy okazał się skromny. Start zdobywa średnio 82 punkty na mecz, a to jeden ze słabszych wyników w całej lidze. Niepokojąco wyglądała też obrona, bo rywale często przekraczali granicę 90 oczek.

W trakcie sezonu klub musiał też sięgać po korekty kadrowe. Z zespołu odeszli Elijah Hawkins, Tevin Mack i Trevian Tennyson, a ich miejsce zajmowali nowi gracze. Najmocniejszym ogniwem pozostał Jordan Wright, wszechstronny skrzydłowy, który łączy fizyczną grę pod koszem z groźbą z dystansu. W 29 meczach zdobywał średnio 17,1 punktu, do tego dorzucał 4,7 zbiórki i 2,3 asysty.

Duże nadzieje wiązano też z Liamem O’Reillym, wracającym do Lublina Amerykaninem, który lubi brać odpowiedzialność za końcówki. Jego rzut z półdystansu i step back potrafią sprawić kłopot każdej obronie. W 22 spotkaniach notuje średnio 19 punktów, czyli drugi wynik w całej lidze, a do tego dokłada 4,2 asysty. Na tle tej dwójki wyraźnie widać, jak wąska była rotacja Startu po stronie polskich zawodników. Regularnie pojawiają się Michał Krasuski, Filip Put i Bartłomiej Pelczar, ale ich rola pozostaje ograniczona.

Właśnie dlatego mecz z lubelskim zespołem niesie dla MKS-u coś więcej niż tylko ligowy terminarz. To sprawdzian koncentracji, odporności i gotowości na fazę, w której nie ma już miejsca na rozluźnienie. Jeśli dąbrowska drużyna wykorzysta atut własnej hali i zamknie regularny sezon zwycięstwem, wejdzie w dalszą część rozgrywek z wyraźnie lepszym nastawieniem.

na podstawie: MKS Dąbrowa Górnicza.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MKS Dąbrowa Górnicza). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.