MKS Dąbrowa Górnicza wraca na zwycięską ścieżkę - efektowne trójki i twarda obrona

3 min czytania
MKS Dąbrowa Górnicza wraca na zwycięską ścieżkę - efektowne trójki i twarda obrona

W hali było głośno jak na dobrym spektaklu – powrót do domu oznaczał dla Dąbrowy Górniczej nie tylko emocje, lecz też pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej Orlen Basket Ligi. Kibice oklaskiwali dawne twarze, a nowi bohaterowie przejęli rolę wykonawców na parkiecie. Wieczór rozstrzygnęły celne rzuty zza linii i intensywna gra w obronie.

  • Wynik: MKS Dąbrowa Górnicza – Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 90:79
  • Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Justin Gray20 pkt.
  • Istotne wsparcie z ławki dał Jakub Wojdała - blok i trafienia z wolnych.
  • MKS Dąbrowa Górnicza zdobywa przewagę dzięki trójkom i dyscyplinie obronnej
  • Głośny powrót do Dąbrowy Górniczej i konkretne role zawodników w końcówce

MKS Dąbrowa Górnicza zdobywa przewagę dzięki trójkom i dyscyplinie obronnej

Mecz zaczął się od ostrożnych początków i wymiany niecelnych rzutów. Pierwsze prowadzenie gospodarze wywalczyli po trafieniu za trzy Aleksandra Załuckiego, a ważny impuls w obronie dał Jakub Wojdała, który zapisał na koncie efektowny blok na byłym dąbrowskim graczu Tylerze Personsie i wykorzystał dwa rzuty wolne. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 18:18, a w drugiej MKS przyspieszył – duet Martin Peterka i Aleksander Załucki rozruszał atak, co dało serię punktów i prowadzenie, które utrzymywało się do przerwy przy stanie 44:36.

Trzecia kwarta to wymiana ciosów: dobre wejście zanotował Efrem Montgomery Jr, ale goście odpowiedzieli serią 9:0 i chwilowo wyszli na prowadzenie. Walka była zażarta, sędziowskie decyzje podkręcały napięcie, jednak końcówkę tej części meczu mocnym wsadem zamknął Dale Bonner, co dało gospodarzom minimalne prowadzenie przed ostatnią odsłoną.

Głośny powrót do Dąbrowy Górniczej i konkretne role zawodników w końcówce

Czwarta kwarta należała do strzelców. Justin Gray trafił kilka kluczowych rzutów zza linii i rozciągnął przewagę; dorzucili do tego punkty Dale Bonner i Ronald Curry Jr, dzięki czemu MKS osiągnął dwucyfrowe prowadzenie 76:64. Torunianie nie poddali się i przyspieszyli w końcówce, a głównym motorem ich powrotu był Damian Kulig, jednak celna trójka Ronalda Curry’ego wprowadziła gospodarczy zespół w decydujące minuty przy 87:76, co ostatecznie wystarczyło do wygranej 90:79.

Najważniejsze liczby meczu:

  • Wynik końcowy: 90:79
  • Dla MKS: Justin Gray – 20 pkt., Aleksander Załucki – 13 pkt., Martin Peterka – 12 pkt., Dale Bonner – 12 pkt.
  • Dla Torunia : Damian Kulig – 18 pkt., 13 zbiórek, Aljaz Kunc – 18 pkt., Aleksandar Langović – 15 pkt.

Działania zespołu i taktyka trenera Subotića uwidoczniły, że mecz wygrywa się nie tylko rzutami, lecz także zaciętą obroną i pełnym zaangażowaniem ławki rezerwowych. Wskazówką na przyszłość jest równomierne rozłożenie punktów w szeregach gospodarzy oraz umiejętność wypracowania i utrzymania przewagi w kluczowych fragmentach gry.

Perspektywa i kontekst dla kibica Wieczór pokazał, że w Dąbrowie Górniczej emocje przychodzą z każdą akcją – od efektownych bloków po seryjne trójki. Powrót byłego zawodnika spotkał się z gorącym przyjęciem, ale to nowi wykonawcy zadecydowali o wyniku. Dla osób planujących kolejne wizyty na meczu warto zwrócić uwagę na rolę strzelców zza linii i na to, że ławka może przesądzić o losach spotkania – to elementy, które będą przyciągać fanów i podnosić dramaturgię następnych domowych występów MKS-u.

na podstawie: Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza.

Autor: krystian