Wypalanie traw wciąż zagraża zdrowiu i mieniu – pożary gaszono także w Dąbrowie Górniczej

Gdy robi się cieplej, stare nawyki wracają – dym znów wisi nad polami i skarpami, a strażacy otrzymują kolejne wezwania. W Dąbrowie Górniczej legalność tych praktyk nie zmienia się, za to ryzyko dla ludzi, zwierząt i zabudowań rośnie. Mieszkańcy widzą skutki na ulicach i łąkach, a ratownicy przypominają, że gaszenie pochłania czas i publiczne środki.
- Miejsca, gdzie ogień szybko się rozprzestrzeniał w Dąbrowie Górniczej
- Jak bilansuje sytuację Państwowa Straż Pożarna i czym grożą podpalenia
Miejsca, gdzie ogień szybko się rozprzestrzeniał w Dąbrowie Górniczej
W ostatnich dniach jednostki ratunkowe odnotowały pożary traw także w mieście. Akcje gaszenia prowadzono m.in. przy ulicach:
- Niegowonicka
- Kasprzaka
- Śliwińskiego
- Wiosenna
Takie zdarzenia rzadko kończą się na kilku metrach – ogień łatwo przedostaje się na sąsiednie nieużytki, zarośla, a przy sprzyjającym wietrze może zagrozić zabudowaniom.
Jak bilansuje sytuację Państwowa Straż Pożarna i czym grożą podpalenia
Dane PSP pokazują, że problem ma skalę regionalną. Państwowa Straż Pożarna odnotowała 275 pożarów traw i nieużytków rolnych o łącznej powierzchni ponad 52 ha od początku 2026 roku (do 9 marca). W tych zdarzeniach ucierpiała 1 osoba. Najwięcej interwencji zarejestrowano w powiatach: częstochowskim i w mieście Częstochowa , żywieckim, będzińskim oraz w Sosnowcu.
Dla porównania rok wcześniej PSP zanotowała 2742 pożary traw i nieużytków o łącznej powierzchni ponad 477 ha, w których poszkodowanych zostało 12 osób, w tym 1 dziecko. Dane te obrazują, jak sezonowo nasilony bywa problem i jak duże koszty ponosi sprzęt ratowniczy oraz samorządy przy gaszeniu.
Za wypalanie traw grożą sankcje – sprawcy, w zależności od wyrządzonych szkód, muszą liczyć się z grzywną, a nawet pozbawieniem wolności. Gaszenie często angażuje zarówno jednostki PSP, jak i ochotnicze straże pożarne.
Mieszkańcy powinni pamiętać, że dym i ogień to nie tylko zagrożenie dla przyrody – to realne ryzyko dla zdrowia, dojazdu służb ratunkowych i mienia. Jeśli widoczne są zadymienie lub prowadzony wypał, należy:
- niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe dzwoniąc pod numer 112,
- trzymać bezpieczną odległość od płonących obszarów,
- zabezpieczyć sąsiednie budynki i pojazdy, jeśli to możliwe.
W praktyce najskuteczniejszą ochroną jest zapobieganie – rezygnacja z wypalania, usuwanie łatwopalnych zarośli w pobliżu zabudowań oraz szybka reakcja na pierwsze symptomaty dymu. Straż pożarna i ochotnicze jednostki będą wracać do takich akcji co roku, ale ich wysiłki dużo łatwiej przyniosą efekt, gdy mieszkańcy nie będą podsycać problemu.
na podstawie: Urząd Miejski Dąbrowa Górnicza.
Autor: krystian

