Pogoria IV ma dostać nowy brzeg. Miasto i Wody Polskie ruszają z zamianą gruntów

FOT. UM Dąbrowa Górnicza
Nad Pogorią IV pojawiła się szansa, która przez lata brzmiała jak administracyjny szum, a teraz zaczyna mieć konkretny kształt. W Dąbrowie Górniczej podpisano list intencyjny dotyczący zamiany gruntów w rejonie zbiornika Kuźnica Warężyńska. To dopiero pierwszy krok, ale właśnie on może otworzyć drogę do zmian, które odczują rowerzyści, żeglarze i wszyscy, którzy zaglądają tu po spacer nad wodą.
- Brzeg, który od lat czekał na uporządkowanie
- Plany schodzą z papieru na teren nad wodą
- Formalności mają zamknąć pierwszy etap zmian
Brzeg, który od lat czekał na uporządkowanie
Pogoria IV, czyli zbiornik Kuźnica Warężyńska, napełniono wodą pod koniec 2006 roku. Dziś to czwarty pod względem wielkości akwen w województwie śląskim, a z jego 560 hektarów aż 437 leży w granicach Dąbrowy Górniczej. Reszta znajduje się na terenie Wojkowic Kościelnych. Sam zbiornik ma znaczenie większe niż tylko krajobrazowe – przechwytuje fale wezbraniowe z Czarnej Przemszy i pełni ważną funkcję przeciwpowodziową.
Jednocześnie od lat przyciąga ludzi, którzy przyjeżdżają tu na rolkach, rowerach, pieszo albo z żaglami. I właśnie ten podwójny charakter – techniczny i rekreacyjny – sprawia, że sprawa własności terenów wokół brzegu nie jest jedynie urzędową formalnością. Bez uporządkowania gruntów trudno planować dłużej niż na najbliższy sezon.
Plany schodzą z papieru na teren nad wodą
Podpisany list intencyjny dotyczy zamiany gruntów w rejonie zbiornika. Miasto chce przejąć od Wód Polskich tereny przy brzegu w okolicach Ratanic oraz w rejonie ulic Jasnej i Unruga. W zamian przekazane mają zostać nieruchomości należące do Dąbrowy Górniczej, które dziś znajdują się na dnie zbiornika.
Marcin Bazylak podkreśla, że to uporządkuje sprawy własnościowe ciągnące się od czasu zalania dawnej kopalni piasku. Najważniejsze jednak jest to, co ma się wydarzyć później. Miasto nie ukrywa, że patrzy na Kuźnicę Warężyńską podobnie jak wcześniej na Pogorię III – jako na miejsce, które można oswoić i wygodniej otworzyć dla mieszkańców oraz gości.
– Teraz czas na podobne działania nad Kuźnicą Warężyńska – mówi prezydent Marcin Bazylak.
W planach pojawiają się konkretne rozwiązania, które wyraźnie pokazują, w jakim kierunku idzie myślenie o tym miejscu:
- oświetlona droga rowerowa wzdłuż całego brzegu Pogorii IV,
- miejsce do slipowania jednostek pływających,
- uporządkowanie parkingów,
- węzeł sanitarny,
- przystanek autobusowy w rejonie Ratanic.
To zestaw, który nie brzmi jak wielka inwestycyjna wizja na pokaz, tylko jak próba domknięcia braków, które w terenie są widoczne od dawna. Jeśli te elementy rzeczywiście dojdą do skutku, zbiornik przestanie być tylko atrakcyjną taflą wody, a stanie się pełniejszą przestrzenią do codziennego korzystania.
Formalności mają zamknąć pierwszy etap zmian
List intencyjny nie kończy sprawy, ale wyraźnie wyznacza jej kierunek. Zgodnie z zapowiedzią, akty notarialne związane z zamianą gruntów mają zostać sfinalizowane jeszcze w pierwszej połowie roku. Dopiero po tym etapie można będzie mówić o przejściu od rozmów do przygotowywania konkretnych rozwiązań nad brzegiem zbiornika.
Dla miasta to ważny moment także dlatego, że porządek własnościowy często decyduje o tempie całej inwestycji. Gdy grunty są rozproszone i niejasne, nawet dobre pomysły grzęzną w papierach. Tu ma być odwrotnie – najpierw uporządkowanie stanu prawnego, potem ruch w stronę infrastruktury, której nad Pogorią IV wyraźnie brakuje.
na podstawie: UM Dąbrowa Górnicza.
Autor: krystian

