MKS Dąbrowa Górnicza trzyma nerwy na wodzy i wciąż walczy o play off

FOT. Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza
Mecz w Dąbrowie Górniczej zdążył się rozpalić, zanim piłka poszła w górę. Goście przywieźli indywidualne wyróżnienie dla Quanterriusa Jacksona, ale na parkiecie szybko zaczęła się zupełnie inna historia. Gospodarze musieli odpowiadać na każdy cios, raz gonili wynik, raz go odzyskiwali, aż w końcu to oni wytrzymali najcięższy fragment wieczoru. Po takim zwycięstwie w hali znów pojawiło się to, co w końcówce sezonu liczy się najbardziej – nadzieja, że play off nadal jest w zasięgu.
- Jackson z nagrodą, ale MKS od początku nie oddał pola
- Druga i trzecia kwarta przyniosły walkę centymetr po centymetrze
- Końcówka pod presją nie złamała dąbrowskiego zespołu
Jackson z nagrodą, ale MKS od początku nie oddał pola
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem uwagę przyciągnął Quanterrius Jackson. Zawodnik Stali odebrał statuetkę dla najlepszego obrońcy sezonu zasadniczego 2025/26, jednak później to nie wyróżnienia, a twarda gra zaczęły rozdawać karty.
MKS wszedł w spotkanie z energią i szybko zbudował kilka punktów przewagi po akcjach Justina Graya oraz EJ Montgomery’ego. Trybuny odpowiedziały głośnym wsparciem, a gospodarze przez moment mieli mecz pod kontrolą. Stal nie pozwoliła jednak na odjazd. Po krótkim zamieszaniu wynik wrócił do równowagi, a goście zaczęli korzystać z rzutów wolnych i własnej cierpliwości. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem ostrowian 27 do 24.
W dąbrowskim zespole nie brakowało jednak punktów zdobywanych z ławki. Ważną akcję pod koszem skończył Jakub Wojdała, a z dystansu odpowiedzieli jeszcze Luther Muhammad i Dale Bonner. To był mecz, w którym żadna przewaga nie utrzymywała się długo.
Druga i trzecia kwarta przyniosły walkę centymetr po centymetrze
W drugiej odsłonie MKS podkręcił pressing i zaczął mocniej przeszkadzać rywalom w rozegraniu piłki. Stal odpowiedziała fizycznością, przez co gra zrobiła się szarpana i mniej płynna. Punkty przychodziły rzadziej, ale gospodarze cierpliwie budowali kolejne dobre akcje pod koszem.
Na trzy minuty przed przerwą Jakub Musiał trafił za trzy i doprowadził do remisu 37 do 37. Końcówka pierwszej połowy należała już do dąbrowian, którzy zeszli do szatni przy prowadzeniu 45 do 42.
Po zmianie stron obraz meczu niewiele się zmienił. Luther Muhammad otworzył trzecią kwartę skutecznym wejściem pod kosz, na co odpowiedział Daniel Gołębiowski. Swoje zrobił też Justin Gray, który w niecałą minutę dołożył pięć punktów. Gdy Ron Curry trafił pierwszą trójkę w tym spotkaniu, MKS znów trzymał minimalny dystans.
Na dwie minuty przed końcem tej części było już 59 do 59. W samej końcówce ważny cios zadał Jakub Musiał, trafiając zza łuku równo z syreną. Dzięki temu przed ostatnią kwartą gospodarze prowadzili 66 do 64.
Końcówka pod presją nie złamała dąbrowskiego zespołu
Ostatnia kwarta zaczęła się nerwowo. Faule, straty i niecelne rzuty mieszały rytm gry, a każda udana akcja natychmiast zmieniała układ sił. Stal coraz częściej opierała atak na Jacksonie, który raz po raz wdzierał się pod kosz i mocno obciążał obronę MKS-u. Po drugiej stronie odpowiedzialność brał na siebie Luther Muhammad.
Dwa i pół minuty przed końcem z parkietu musiał zejść EJ Montgomery, który przekroczył limit fauli. Wtedy wynik pokazywał 83 do 79 dla dąbrowian, a końcówka zamieniła się w serię wymian ciosów. Z dystansu trafił Martin Peterka, odpowiedział Daniel Gołębiowski, lecz MKS nie stracił chłodnej głowy. Gospodarze dowieźli przewagę do końca i po syrenie mogli świętować zwycięstwo 94 do 86.
Wynik i najskuteczniejsi zawodnicy pokazują, jak wyrównany był to wieczór: – MKS Dąbrowa Górnicza – Luther Muhammad 20 pkt., Martin Peterka 15, Ronald Curry Jr 11, EJ Montgomery 10, Dale Bonner 10, Justin Gray 10, Jakub Musiał 8, Adrian Bogucki 6, Jakub Wojdała 4. – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Quanterrius Jackson 32 pkt., Daniel Gołębiowski 19, Efton Reid III 8, Luka Sakota 7, Mareks Mejeris 7, Trenton Gibson 6, Daniel Laster Jr 5, Jacek Rutecki 2.
Dla MKS-u to zwycięstwo ma ciężar większy niż zwykłe dwa punkty do tabeli. Drużyna nadal trzyma się w grze o play off, a już w niedzielę czeka ją kolejne wymagające spotkanie z Anwilem.
na podstawie: MKS Dąbrowa Górnicza.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

PKZ przechodzi na wakacyjny tryb - w Dąbrowie startuje lato pod chmurką

CUT OFF w PKZ - grafika, która wychodzi z papieru i zostaje w głowie

Słowiański festiwal w Dąbrowie Górniczej połączy naukę z żywą rekonstrukcją

Remonty w Dąbrowie Górniczej rozpisane na trzy lata. Lista ulic nie jest zamknięta

W Dąbrowie Górniczej stanęły kurtyny wodne. Ochłoda czeka w pięciu punktach

Korty w Parku Zielona czekają na naprawę. Gracze muszą zrobić przerwę

Kwaśniewski w Dąbrowie Górniczej. W centrum spór o samorząd i centralizację

Cięcie i pustka w galerii PKZ. Studencka grafika zaskakuje skalą

Letnie kino pod chmurką wraca do Dąbrowy - repertuar na wakacyjne wieczory

Drobna usterka nie musi czekać. Rusza pomoc dla seniorów z Dąbrowy Górniczej

Zdrowie kobiet pod lupą. W Dąbrowie Górniczej szykuje się ważne spotkanie

Teatr Polska w PKZ - trzy spektakle, trzy różne emocje

Na pikniku w Dąbrowie Górniczej ruszyła akcja o wakacyjnym bezpieczeństwie

Dąbrowa Górnicza bez nudy. Pikniki, mecze i Industriada na jeden weekend
Przydatne dane teleadresowe
- Komenda Miejska Policji w Dąbrowie Górniczej - kontakt, godziny, informacje
- Parafia NMP Zwycięskiej w Dąbrowie Górniczej - kontakt, kancelaria, zasięg
- Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Dąbrowie Górniczej - oferta, zapisy, kontakt
- Sanktuarium NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej - msze, sakramenty, kancelaria
- Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej - kontakt, obiekty i godziny otwarcia
- Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Dąbrowie Górniczej - kontakt, godziny, dokumenty
