Problemy po remoncie Strzemieszyckiej – wymiana zasypu i szczegółowa dokumentacja przed sądem

Ulica Strzemieszycka w Dąbrowie Górniczej znowu stała się miejscem skrupulatnych pomiarów i koparek. Na odcinku, gdzie nawierzchnia zapadała się nad głęboko posadowaną kanalizacją, ekipy prowadzą wymianę gruntu i co krok zlecają niezależne badania — wszystko po to, by materiały trafiły do akt sprawy przeciwko pierwszemu wykonawcy. W powietrzu czuć ostrożność i presję czasu, bo prace muszą uwzględnić pogodę i wymagania ekspertyz.
- Prace Libud przy ulicy Strzemieszyckiej – co się stało po remoncie
- Dąbrowa Górnicza dokumentuje każdy etap przed skierowaniem sprawy do sądu
Prace Libud przy ulicy Strzemieszyckiej – co się stało po remoncie
Remont sieci kanalizacyjnej i wodociągowej wraz z odbudową jezdni zakończył się na ponad 1,2-kilometrowym fragmencie ulic Strzemieszyckiej i Puszkina, a inwestycja warta była około 17 mln zł. Na przebudowanym odcinku, w miejscu kolizji z nieczynnymi rurociągami Huty Katowice , kanalizacja sanitarna została ułożona najgłębiej — na ponad 4 m. Rok po oddaniu prac, na odcinku 290 m pojawiły się pierwsze spękania i zapadnięcia nawierzchni.
Pierwszy wykonawca nie uznał odpowiedzialności za dotychczasowe uszkodzenia, dlatego w lipcu 2025 roku miasto powierzyło wykonanie napraw w formie zastępczej firmie Libud. To do niej trafiły też zabezpieczenia z tytułu gwarancji. Roboty rozpoczęły się od rozbiórki i szczegółowych badań geologicznych oraz geotechnicznych — sondowania prowadzone były co 30 m i trwały sześć tygodni.
Dąbrowa Górnicza dokumentuje każdy etap przed skierowaniem sprawy do sądu
Badania zlecone przez wykonawcę wykazały, że zasyp kanalizacji składał się z rodzimych gruntów silnie namoczonych i z dużą ilością frakcji pylastych, które uniemożliwiają prawidłowe zagęszczenie. W ocenie miasta i Wydziału Inwestycji i Remontów konieczna była całkowita wymiana zasypu na głębokości około 1 m, co wymusiło aneks do umowy z wykonawcą.
“Na podstawie wyników badań stwierdzono, że użyty do zasypu kanalizacji grunt rodzimy jest bardzo namoczony, być może na skutek okresowych spływów wód z rejonu Sroczej Góry, zawiera także dużą ilość frakcji pylastych, co uniemożliwia jego prawidłowe ponowne zagęszczenie”
— Rafał Zwoliński, naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej.
Po podpisaniu aneksu w połowie grudnia prace zostały wznowione, ale zimowe opady i ujemne temperatury wymusiły przerwy. Roboty, które ruszyły ponownie na początku marca, prowadzone są etapami: wykonawca usuwa wadliwy zasyp na odcinku 100 m, zleca badania niezależnemu laboratorium i dopiero po potwierdzeniu właściwego zagęszczenia odtwarza warstwy konstrukcyjne jezdni.
“Ponieważ zamierzamy skierować sprawę do sądu przeciwko pierwszemu wykonawcy prac, to ważne, by badać i dokumentować krok po kroku każdą czynność i każdy etap prac”
— Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej.
Kluczowe fakty w pigułce:
- zakres pierwotnej inwestycji: ponad 1,2-kilometrowy odcinek ulic Strzemieszyckiej i Puszkina; koszt około 17 mln zł; prace zakończone pod koniec 2022 roku;
- problem dotyczył odcinka 290 m, zapadnięcia obejmowały około 300 m nawierzchni;
- głębokość posadowienia kanalizacji w miejscu kolizji: ponad 4 m;
- obecny zakres remontu w formie zastępczej: wymiana zasypu na 1 m głębokości i odtwarzanie warstw konstrukcyjnych; prace prowadzi Libud;
- prace etapowe obejmują fragmenty po 100 m i każdorazowo poprzedzone są badaniami niezależnego laboratorium; termin realizacji zgodnie z umową to do końca kwietnia (zależne od warunków atmosferycznych).
Mieszkańcom warto nadmienić, że prace nie przebiegają jednocześnie na całej długości uszkodzeń i są wstrzymywane w razie intensywnych opadów. Oznacza to krótsze, ale częstsze zmiany organizacji ruchu na analizowanych odcinkach — ekipy naprawcze najpierw przygotowują i badają nowe podłoże, a dopiero później układają warstwy jezdni. Dzięki takiemu trybowi wykonania miasto zabezpiecza materiał dowodowy na potrzeby procesu sądowego, jednocześnie starając się ograniczać utrudnienia dla kierowców i rowerzystów.
na podstawie: UM Dąbrowa Górnicza.
Autor: krystian

