MKS wygrywa po nerwowej końcówce i trzyma się w walce o play off

MKS wygrywa po nerwowej końcówce i trzyma się w walce o play off

W Dąbrowie Górniczej sobotni mecz trzymał w napięciu niemal do ostatniej akcji. MKS i Miasto Szkła Krosno przez długi czas grali punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła na dobre złapać oddechu. Gospodarze w pewnym momencie odskoczyli, ale końcówka znów zrobiła się gęsta od emocji. Taki mecz dobrze pokazuje, jak cienka jest granica między spokojem a nerwami w końcówce sezonu.

  • Punkt za punkt od pierwszej kwarty
  • Po przerwie gospodarze zaczęli budować przewagę
  • Nerwowa końcówka i ważne punkty w tabeli

Punkt za punkt od pierwszej kwarty

Od początku spotkania tempo było wysokie, a piłka szybko wędrowała z jednej strony parkietu na drugą. MKS częściej korzystał z własnej skuteczności i ograniczał pomyłki, ale krośnianie ani przez chwilę nie odpuszczali. Pierwsza kwarta zamknęła się wynikiem 24:23, a po kolejnych dziesięciu minutach na tablicy widniał remis 44:44.

To właśnie ten fragment meczu najlepiej pokazał, że Miasto Szkła przyjechało do Dąbrowy Górniczej bez kompleksów. Goście odpowiadali na ciosy, nie pozwalając gospodarzom na spokojne budowanie przewagi. Dla kibiców oznaczało to jedno – przez większą część wieczoru nie było wiadomo, która drużyna przechyli szalę na swoją stronę.

Po przerwie gospodarze zaczęli budować przewagę

Po zmianie stron dąbrowski zespół wyraźnie podkręcił grę. MKS próbował dyktować warunki, ale zespół z Krosna konsekwentnie trzymał się blisko i pilnował, by różnica nie wymknęła się spod kontroli. Dopiero w trzeciej kwarcie gospodarze zaczęli zyskiwać wyraźniejszy margines, a po 30 minutach prowadzili 65:57.

W ostatniej części meczu MKS potrafił odskoczyć nawet na 15 punktów i wydawało się, że kontrola nad spotkaniem jest już po jego stronie. Rywale jednak nie złożyli broni. W końcówce jeszcze mocno przyspieszyli, zmuszając gospodarzy do dużej koncentracji przy każdym posiadaniu. To był moment, w którym bardziej niż efektowność liczył się chłodny rachunek i opanowanie.

Nerwowa końcówka i ważne punkty w tabeli

MKS dowiózł zwycięstwo 91:89, ale nie był to mecz, który oddał punkty bez walki. Najwięcej dla gospodarzy rzucił Dale Bonner – 20 punktów i 6 asyst. Po stronie Miasta Szkła wyróżnił się Benjamin Shungu, który zakończył spotkanie z dorobkiem 29 punktów, 9 asyst i 6 zbiórek.

Dla dąbrowskiej drużyny to wynik istotny także w kontekście tabeli. Na trzy mecze przed końcem sezonu zasadniczego MKS jest na 8. miejscu i wciąż liczy się w grze o play off. Przed zespołem jeszcze kilka spotkań, które mogą zdecydować o całym układzie końcówki rozgrywek:

– wyjazdowy mecz z Kingiem Szczecin
– domowe spotkanie z Legią Warszawa 1 maja
– domowy mecz ze Startem Lublin 6 maja

Bilety na dwa ostatnie występy w Dąbrowie Górniczej są już w sprzedaży, a po takim meczu łatwo zrozumieć, dlaczego każde kolejne starcie może mieć dla zespołu jeszcze większą wagę.

na podstawie: UM Dąbrowa Górnicza.