Cracovia wzięła rewanż, a rezerwy MKS nie utrzymały tempa

2 min czytania
Cracovia wzięła rewanż, a rezerwy MKS nie utrzymały tempa

FOT. MKS Dąbrowa Górnicza

W Krakowie szybko okazało się, że tego wieczoru gospodarze nie zamierzają oddać inicjatywy za darmo. Po wygranej MKS II Dąbrowa Górnicza w pierwszym spotkaniu Cracovia odpowiedziała mocnym meczem i od początku narzuciła swoje warunki. Dąbrowski zespół miał swoje momenty, ale w hali rywala to krakowianie częściej byli o krok przed kolejną akcją.

  • Szybki start Cracovii ustawił cały mecz
  • Kurowski trzymał dąbrowski atak, lecz tablice należały do gospodarzy

Szybki start Cracovii ustawił cały mecz

Drużyna z Krakowa weszła w spotkanie pewnie i już po kilku minutach zaczęła budować przewagę, która z każdą akcją robiła się coraz wyraźniejsza. Po niespełna sześciu minutach różnica sięgnęła dwucyfrowego poziomu, a MKS II musiał gonić wynik właściwie od pierwszych piłek.

Po pierwszej kwarcie było 26:18 dla Cracovii, a przed przerwą przewaga urosła do 60:44. Druga odsłona przyniosła prawdziwy grad punktów, bo obie strony razem zdobyły ich sześćdziesiąt, ale to krakowianie zachowali chłodniejszą głowę i odjechali na bezpieczny dystans. W tej części gry szczególnie wyróżnił się Wiktor Kurowski, który tylko w drugiej kwarcie dołożył 16 punktów.

Kurowski trzymał dąbrowski atak, lecz tablice należały do gospodarzy

Po zmianie stron tempo nieco spadło, ale obraz gry nie ułożył się już po myśli MKS II. Krakowianie wykorzystali przewagę fizyczną i mocno pracowali pod koszem, zbierając aż 21 piłek w ataku. To dawało im kolejne akcje drugiej szansy i skutecznie zabierało dąbrowskiej drużynie możliwość zbudowania pościgu.

W zespole z Dąbrowy Górniczej najwięcej dał z siebie Wiktor Kurowski, który zakończył mecz z dorobkiem 24 punktów i 14 zbiórek. Dobrze punktował też Nikodem Woźny, autor 21 oczek, a 14 punktów dołożył Robert Misiak. Mimo tego MKS II nie znalazł sposobu na zatrzymanie szerokiej rotacji Cracovii, w której aż sześciu graczy skończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem.

Ważnym elementem była też skuteczność zza łuku. Dąbrowianie trafili tylko 5 z 14 rzutów za trzy, podczas gdy gospodarze aż 13 razy znaleźli drogę do kosza z dystansu i utrzymali skuteczność powyżej 41 procent. Ostatecznie Cracovia wygrała 105:87 i spłaciła rachunek za porażkę 79:101 poniesioną wcześniej w Dąbrowie Górniczej.

Końcowy wynik był zgodny z przebiegiem meczu. Cracovia od początku kontrolowała wydarzenia, a MKS II, mimo kilku dobrych fragmentów i solidnych indywidualnych występów, nie zdołał już odwrócić kierunku spotkania.

na podstawie: Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza.

Autor: krystian