[KOSZYKÓWKA] MKS Dąbrowa Górnicza wygrywa we Włocławku i melduje się w play-offach Orlen Basket Ligi

[KOSZYKÓWKA] MKS Dąbrowa Górnicza wygrywa we Włocławku i melduje się w play-offach Orlen Basket Ligi

MKS Dąbrowa Górnicza wygrał na parkiecie Anwilu Włocławek 87:84 i przypieczętował awans do ćwierćfinału play-offów Orlen Basket Ligi. Przed tym spotkaniem stawka była ogromna, bo Anwil był siódmy z 47 punktami, a MKS dziewiąty z 46 – i właśnie goście z Dąbrowy Górniczej wyszli z tej próby zwycięsko.

Mocny start gości, ale Anwil odpowiedział przed przerwą

Niedzielny wieczór we Włocławku zaczął się dla MKS-u bardzo obiecująco. Goście weszli w mecz z energią, trafiali w dobrych momentach i po pierwszej kwarcie prowadzili 28:22, pokazując, że nie przyjechali tylko po honorowy występ. W tej fazie spotkania dąbrowianie wyglądali pewnie, a Anwil musiał szukać rytmu, tym bardziej że gospodarze grali bez kontuzjowanego kapitana Michała Michalaka.

Druga kwarta przyniosła jednak zwrot, którego kibice z Dąbrowy Górniczej woleliby uniknąć. Anwil wrzucił wyższy bieg, a MKS wyraźnie stanął w ataku. Włocławianie wygrali tę odsłonę aż 26:11, odwracając wynik i schodząc na przerwę z prowadzeniem 48:39. W samej końcówce tej części meczu goście mogli jeszcze bardziej podciąć skrzydła rywalom, ale trójka Jakuba Musiała nie została uznana i przewaga Anwilu pozostała dla MKS-u jeszcze do odrobienia.

Po zmianie stron dąbrowianie nie pozwolili jednak, by spotkanie im odjechało. Trzecia kwarta była już dużo bardziej wyrównana, a MKS zdołał ją wygrać 23:21. To był ważny moment, bo pozwolił utrzymać kontakt i zostawił gościom realną szansę na końcowy atak. Po trzech kwartach Anwil prowadził 69:62, ale z perspektywy MKS-u wciąż było widać, że ten mecz da się jeszcze wyrwać.

Czwarta kwarta dała awans i cenny skalp we Włocławku

Prawdziwa robota zaczęła się wtedy, gdy na zegarze zostało już najmniej czasu. W czwartej kwarcie MKS zagrał najlepsze minuty całego meczu i wygrał ją 25:15, całkowicie przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Goście byli chłodniejsi w kluczowych akcjach, a gospodarze, mimo przewagi zbudowanej przed ostatnią odsłoną, nie zdołali utrzymać tempa.

To właśnie ta końcówka przesądziła o wszystkim. Dąbrowianie nie tylko wygrali na trudnym terenie, ale też zrobili krok, który ważył najwięcej – zapewnili sobie miejsce w ćwierćfinale play-offów, gdzie zmierzą się z Legią Warszawa . Dla zespołu z Dąbrowy Górniczej to nagroda za charakter i cierpliwość, bo ten mecz długo wisiał na włosku.

Na tle statystyk było widać, jak zacięte było to spotkanie. MKS miał minimalnie lepszą skuteczność rzutów, 60 procent wobec 54 procent Anwilu, wygrał też na styk zbiórki 38:37, asysty 21:20 i praktycznie nie odstawał w stratach, gdzie było 9:8. W takich meczach każdy szczegół ma znaczenie, a w niedzielę to właśnie goście z Dąbrowy Górniczej mieli więcej spokoju w najważniejszym momencie.

Liderem MKS-u był Martin Peterka, który zakończył spotkanie z double-double – 18 punktów, 10 zbiórek i 2 asysty. To występ, który dobrze podsumowuje ducha całego zespołu: solidny, konsekwentny i przede wszystkim skuteczny wtedy, gdy wynik zaczął się ważyć najbardziej.

Anwil WłocławekStatystykaMKS Dąbrowa Górnicza
84Punkty87
Wahl Tyler (20)Najlepiej punktującyPeterka Martin (18)
38Zbiórki37
Vucic Mate (11)Top zbiórkiPeterka Martin (10)
20Asysty21
Fridriksson Elvar (6)Top asystyCurry Ronald (7)
8Straty9
283PT %34
Fridriksson Elvar (4)Top 3PTPeterka Martin (4)
47Punkty w tabeli46
WLWWWFormaWLLWL