Arka zatrzymała MKS w hali i przerwała serię czterech zwycięstw

Arka zatrzymała MKS w hali i przerwała serię czterech zwycięstw

FOT. Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza

W Dąbrowie Górniczej wszystko zaczęło się od nadziei, a skończyło na twardym zderzeniu z rywalem, który lepiej zniósł fizyczną walkę. MKS przez moment wyglądał tak, jakby znów miał znaleźć sposób na wygranie własnym rytmem, lecz Arka Gdynia szybko sprowadziła mecz na swoją stronę parkietu. Zanim rozpoczęła się gra, uczestnicy spotkania uczcili minutą ciszy pamięć Jacka Magiery. Potem decydowały już głównie siła, cierpliwość i skuteczność w najtrudniejszych momentach.

  • Pierwsza kwarta jeszcze trzymała dąbrowski zespół przy remisie
  • Arka przejęła kontrolę przed przerwą i wytrąciła MKS z rytmu
  • Ostatni zryw nie wystarczył, bo goście zamknęli drogę do kosza

Pierwsza kwarta jeszcze trzymała dąbrowski zespół przy remisie

Mecz zaczął się od celnej trójki Jakuba Musiała, na którą odpowiedział Jakub Garbacz. Potem dąbrowianie powoli budowali przewagę, a po czterech minutach prowadzili 6:3. Ważny impuls dał Luther Muhammad, który trafił z faulem, a chwilę później z dystansu odpowiedział Marcin Piechowicz.

Tempo rosło, ale wynik długo krążył wokół remisu. Arka nie pozwalała gospodarzom odjechać, za to MKS do końca pierwszej kwarty trzymał się planu i domknął tę część gry efektownym alley oopem duetu Jakub Musiał – EJ Montgomery. Po 10 minutach było 23:22 dla zespołu z Dąbrowy Górniczej, ale to był już sygnał, że ten mecz nie pójdzie gładko.

Arka przejęła kontrolę przed przerwą i wytrąciła MKS z rytmu

Druga kwarta przyniosła więcej biegania, ale mniej porządku. Z obu stron pojawiały się niedokładności, a to właśnie one zaczęły ważyć więcej niż pojedyncze celne rzuty. W obozie gości narastała frustracja, co skończyło się faulem technicznym dla Milana Barbitcha, a później również faulem niesportowym po zatrzymaniu EJ’a Montgomery’ego.

MKS nie wykorzystał jednak tego momentu tak, jak mógł. Po pięciu minutach Arka objęła prowadzenie 33:31 i już go nie oddała do przerwy. Gdynianie zaczęli odskakiwać, a przed zejściem do szatni prowadzili 44:37. Dla gospodarzy był to wyraźny sygnał, że sama ambicja nie wystarczy, jeśli rywal zamyka przestrzeń i odbiera pewność w rzutach.

Po przerwie dąbrowianie wrócili z energią, ale znów musieli gonić wynik. Martin Peterka trafił za trzy, Luther Muhammad dorzucił kolejne akcje 2+1 i na moment zrobiło się naprawdę blisko. Problem w tym, że Arka umiała odpowiedzieć w odpowiednim momencie. Gdy MKS zaczął łapać kontakt, goście ponownie uciekli na dwucyfrową przewagę – 57:47. Po trzech kwartach było 61:52 dla Arki, a obraz meczu stawał się coraz bardziej czytelny.

Ostatni zryw nie wystarczył, bo goście zamknęli drogę do kosza

Czwartą kwartę gospodarze otworzyli tak, jak trzeba było grać od początku końcówki. Dale Bonner zdobył punkty za trzy, chwilę później Martin Peterka dołożył akcję 2+1 i MKS znowu znalazł się na dystansie jednej skutecznej akcji. To był najlepszy moment na odwrócenie losów spotkania, ale zabrakło ostatniego trafienia, które zwykle zmienia atmosferę w hali.

Arka nie spanikowała. Zamiast tego odpowiedziała agresywną obroną, zabierając dąbrowianom miejsce do spokojnego rozegrania akcji. Gdy MKS próbował mocniej naciskać, rywale wytrzymywali presję i po swojej stronie też dokładali trudne, ale potrzebne punkty. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 83:70 dla Arki Gdynia , a seria czterech zwycięstw MKS została przerwana.

MKS Dąbrowa Górnicza – AMW Arka Gdynia 70:83
Kwarty: 23:22, 14:22, 15:17, 18:22

MKS Dąbrowa Górnicza: Luther Muhammad 19 pkt., Martin Peterka 15 pkt., Efrem Montgomery Jr 10 pkt., Dale Bonner 9 pkt., Jakub Musiał 8 pkt., Jamarii Thomas 4 pkt., Marcin Piechowicz 3 pkt., Adrian Bogucki 2 pkt., Aleksander Załucki 0 pkt., Jakub Wojdała 0 pkt.

AMW Arka Gdynia: Jarosław Zyskowski 19 pkt., Jakub Garbacz 15 pkt., Milan Barbitch 14 pkt., Kamil Łączyński 11 pkt., Luke Barrett 8 pkt., Michael Okauru 6 pkt., Adam Hrycaniuk 5 pkt., Einaras Tubutis 4 pkt., Kresimir Ljubicić 1 pkt., Filip Kowalczyk 0 pkt.

na podstawie: Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Klub Sportowy Dąbrowa Górnicza). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.